Zrównoważone podróże

7 ubrań na miesiąc (1)

Co to znaczy podróżować w sposób zrównoważony?

Ogólnie zrównoważone życie oznacza życie w zgodzie ze samym sobą, z innymi ludźmi, ze zwierzętami i z naturą. Oznacza etyczne wybory i nieskupianie się wyłącznie na naszych osobistych korzyściach. To wybory, które będą dobre dla ogółu. Tak, oznacza to po prostu dobro.

Etyczne podróżowanie

Zastanówmy się, jakie najbardziej zrównoważone opcje możemy wybrać.

Kierując się zasadami równowagi, wybieramy to, co jest zgodne z naszym wewnętrznym „ja” i z naszym ogólnie rozumianym zewnętrzem.

Podzielmy sobie więc to zagadnienie na kilka podpunktów

Miejsce

Najbardziej etycznym wyborem są wakacje blisko nas. Nawet nie zdajemy sobie sprawy jakie atrakcje mamy tuż pod nosem!

Jeśli jednak chcemy zwiedzić inny kraj, zastanówmy się czy polityka turystyczna tego kraju nie zawiera np. „atrakcji” krzywdzących zwierzęta. A umówmy się; tygrys, dzikie zwierze, drapieżnik, który stoi beznamiętnie godzinami przy dzieciakach i dorosłych po kolei robiących sobie z nim zdjęcie, nie mógł i nie może być dobrze traktowany(!)

więcej o przykrym traktowaniu zwierząt tu.

Polityka niektórych krajów uwzględnia etyczną turystykę i są to między innymi kraje Unii Europejskiej i polecam właśnie ten wybór.

Ale spokojnie, raz się żyje i jeśli mamy ochotę pojechać do kraju, który, łagodnie mówiąc, nie jest do końca zrównoważony, to jedźmy! Żyjmy w zgodzie ze sobą, a jako rekompensatę zróbmy coś dobrego. Pokażmy w mediach społecznościowych, co niedobrego się dzieje. Poznajmy miejscowych ludzi i ich perspektywę. Szukajmy kompromisów!

My ostatnio wybraliśmy Włochy. Dlaczego? No cóż… w najlepszym dla nas terminie właśnie tam było najtaniej. Czy był to najbardziej zrównoważony wybór? Nie. Jednak znaleźliśmy kilka kompromisów, o tym za chwilę.

Transport

Pewnie wiecie, że najbardziej zrównoważonym transportem (poza tymi, do których używamy wyłącznie naszej siły 😉 jest pociąg.

Ostatnimi czasy koleje w Polsce i Unii prężnie się rozwijają. Ja bardzo polecam sprawdzić tę stronę, gdzie możecie znaleźć często promocje na kilka przejazdów, bądź bilety czasowe w dowolne miejsca, ile chcecie, np. przez miesiąc! Ten środek transportu jest jednak stosunkowo drogi w porównaniu z innymi środkami komunikacji publicznej. warto jednak się nad nim zastanowić.

Autobus

Oj wiem co sobie myślicie- twarde siedzenia, mało miejsca i adrenalinka na każdym odcinku nierównej drogi- „Czy tym razem uderzę o coś głową czy nie?”

Ale międzynarodowe firmy przewoźnicze to totalne przeciwieństwo naszych wiejskomiejskich busików. Mają naprawdę ciekawą ofertę miejsc do odwiedzenia. A poza tym ich promocje to złoto- można nawet pojechać do Berlina za 3 zł. Bardzo polecam, poza tym niektóre firmy (np. Flixbus) mają w ofercie usługę polegającą na wpłaceniu sumy która równoważy koszt naszego śladu węglowego. Czyli zanieczyszczenia, które w przybliżeniu wyprodukuje paliwo zasilające autobus  w przeliczeniu na jedną osobę. Polega to np. na wpłaceniu kwoty dla organizacji sadzącej drzewa.

A nawet jeśli dana firma nie posiada takiej opcji to sami możemy wpłacić taki „podatek od zanieczyszczenia” i żyć etycznie!

Samolot

Niestety najbardziej nieekologiczny środek transportu. w niektórych krajach instnieje nawet słowo określające wstyd ze względu na latanie(oryginalnie w języku szwedzkim). Mimo tego wiadomo, że jest to też najszybszy środek transportu i czasem ciężko wybrać inny. I my też wybraliśmy ten środek transportu, czy odczuwamy flygskam? Trochę tak haha, ale tak jak w przypadku autobusów, niektóre linie dają możliwość wpłaty „podatku od swojego śladu węglowego” i tak też zrobiliśmy.

Pakowanie

Tak jak na codzień im mniej tym lepiej!

kosmetyczka:

Z doświadczenia wiem, że najlepiej sprawdzają się kosmetyki w kostkach. 2 małe kostki(mydło+ szampon) nie zajmują nawet tyle miejsca co połowa opakowania np. płynu do ciała. Można oczywiście przelać płyny do mniejszych opakowań hotelowych wielkości, ale taka ilość płynu do ciała nie wystarczy nam nawet na tydzień podróży. Do mniejszych opakowań możemy za to spakować kremy do ciała czy odżywkę do włosów. Pamiętajmy jednak o umiarze i spróbujmy czas, który zaoszczędzimy np. na długim makijażu czy pielęgnacji przeznaczyć na dłuższe celebrowanie chwil spędzonych w pięknym miejscu. Mój podróżniczy niezbędnik wygląda tak:

  • szampon i mydło w kostce
  • odżywka w małym opakowaniu
  • dezodorant w kremie
  • szczoteczka bambusowa
  • trochę pasty do zębów w małym słoiczku
  • kilka patyczków higienicznych bambusowych

Nie biorę zazwyczaj żadnych kosmetyków do twarzy, tym bardziej jeśli nie pozwala mi na to wielkość bagażu. Nie mam z tym problemu, bo na wakacjach się nie maluję, jedynie kredka do brwi i czasem pomadka. Dlatego wystarcza mi mydło w kostce, o naturalnym składzie, który nie podrażnia mi skóry. A jeśli mam więcej miejsca zabieram też małą kosteczkę mydła do twarzy.

ubrania

Pewnie nikogo to nie zdziwi, ale mniej znaczy więcej! Naprawdę nie potrzebujemy tyle ubrań, jednak wciąż pakujemy rzeczy na zapas. Ja już się przekonałam dzięki mojemu wyzwaniu 7 ciuchów na miesiąc. Dlatego w podróż spakowałam się bardzo minimalistycznie. Dam wam teraz sprawdzony sposób na pakowanie o każdej porze roku, na każdą ilość dni, żeby zawsze wyglądać i czuć się świetnie.

  1. Miejsce. Zastanówmy się nad jego klimatem. Nie chodzi tylko o kwestię geograficzną, ale jakie emocje czujemy kiedy myślimy o danym miejscu, z czym nam się kojarzy?
  2. Materiały. Mam dwie zasady; jak najmniej sztucznych i jak najmniej gniecących się materiałów. Co nie jest wcale takie proste, bo najczęściej sztuczne materiały nie gniotą się wcale, trzeba znaleźć jakiś kompromis ale to już w zależności od podróży.
  3. Pranie. Zastanawialiście się jakie materiały jak często należy prać? Pewnie nie, tak samo jak ja- do niedawna prałam po prostu „góry” po dziennym wykorzystaniu, „doły” rzadziej. Im jednak więcej inwestujemy w dobre naturalne materiały tym mniejsza jest potrzeba ich prania, dlatego, że nasze ciało oddycha w bawełnianych bluzkach nie pocimy się tak, jak gdybyśmy używali np. poliestrowych. Z kolei wełniane ubrania odświeżają się przez utlenianie więc wystarczy je przewietrzyć przez noc. A jeans, jeśli nie jest zabrudzony najlepiej w ogóle go nie prać. Oczywiście- są kwestie higieny, ale warto pamiętać, że nie z każdym materiałem trzeba obchodzić się tak samo.
  4. Motyw przewodni. Czasem jest to wzór, czasem paleta barw a czasem moje tymczasowe upodobania. Moje trzy przykładowe motywy: kolory czerwień i zieleń, kolory pastelowe, szeroko rozumiana nonszalancja. Jeśli już wybierzesz rzeczy w danym motywie, póżniej cała walizka jest spójna i możesz dowolnie łączyć ubrania!
  5. Wielofunkcyjność. Sukienka którą możesz włożyć do spódnicy lub spodni, bluza którą ubierzesz na sukienkę, strój kąpielowy, który wykorzystasz jako bluzkę. Takie małe niuanse ubraniowe sprawiają, że objętość naszej walizk się zmniejsza.

Co do innych rzeczy, które chcecie zabrać na wakacje mam tylko jedną poradę (chyba uniwersalną dla tego wpisu): zastanów się czy danej rzeczy potrzebujesz, lub jak często będziesz miał okazję jej użyć na wyjeździe.

Na koniec pamiętajmy, że mamy wielkie szczęście, że możemy tyle podróżować po świecie dlatego bądźmy wdzięczni i podchodźmy z szacunkiem i równowagą do miejsc które odwiedzamy (i globalnie do Ziemi).  I to właśnie znaczy podróżować w sposób zrównoważony 😉

 

 

3 uwagi do wpisu “Zrównoważone podróże

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s